Porównanie Midea M7 Pro vs Dreame Bot L10 Pro: który będzie najlepszym robotem szorującym?

Midea M7 Pro kontra Dreame Bot L10 Pro

W ostatnich miesiącach mieliśmy okazję naprawdę przeanalizować wiele robotów odkurzających, ale są dwa modele, które szczególnie przyciągnęły naszą uwagę ze względu na stosunek jakości do ceny: Midea M7 Pro i Dreame Bot L10 Pro. Dzieje się tak, ponieważ oba są koncentratem potenza e technologia ponieważ każdy z nich ma określoną funkcjonalność, która czyni je wyjątkowymi i że sięgają aż do jednego moc ssania równą 4000 Pa.

Aby więc zrozumieć, który z nich może być najbardziej odpowiedni dla Twojego domu, postanowiliśmy dokonać bezpośredniego porównania. Kto będzie zwycięzcą? Jak będą się zachowywać w codziennym użytkowaniu? Dowiedzmy się razem w naszym artykule.

Porównanie Midea M7 Pro z Dreame Bot L10 Pro

Rozpakowywanie - Midea M7 Pro kontra Dreame Bot L10 Pro

Oba opakowania sprzedażowe wykonane są z twardej oprawy i charakteryzują się dobrym wyposażeniem:

Midea M7 Pro

  • Midea M7 Pro
  • Szczotki boczne 2
  • Baza ładująca
  • Ściereczka do mopa
  • Wibrujący zbiornik na wodę
  • Elektryczny zbiornik na wodę
  • Pojemnik na kurz
  • Szczotka do czyszczenia
  • Podręcznik

Dreame Bot L10 Pro

  • Odkurzacz automatyczny.
  • Szczotka boczna.
  • Zasilacz.
  • Stojak na mopa.
  • Wodoodporna podkładka.
  • Podręcznik.

Projekt i konstrukcja

W tym sektorze rzadko spotykamy produkty o ekskluzywnym i alternatywnym designie, ponieważ ich funkcjonalność prawie zawsze wymusza na nich ten sam wygląd i te same kształty. W rzeczywistości zarówno Midea M7 Pro że Dreame Bot L10 Pro mają zaokrąglony kształt z wieżyczką z tyłu.

Pod względem estetycznym opinia jest zawsze subiektywna, ale między tymi dwoma Midea to daje poczucie większa elegancja widać złoty kontur na wierzchu i matowy zabieg. Ten ostatni jest obiektywnie lepszy, ponieważ Dreame który ma lustrzaną powierzchnię będzie miał tendencję do zbierz więcej kurzu podczas użytkowania.

Co do reszty nie będę się zbytnio rozwodził nad innymi szczegółami, ponieważ Są bardzo podobne zarówno pod względem czujników na pokładzie, jak i kół, filtrów lub pojemników. To, o czym chcę opowiedzieć, to dwa charakterystyczne aspekty tych dwóch robotów, a mianowicie zbiornik piezoelektryczny dla Midea M7 Pro i nowy Czujnik optyczny 3D o wysokiej precyzji del Dreame Bot L10 Pro.

Co do pierwszego, na pokładzie znajduje się nowy typ czołgu od 250 ml który integruje silnik zdolny do wykonania do Wibracje 500 na minutę aby zapewnić dokładniejsze mycie niż klasyczne roboty. Dodatkowo, aby niczego nie przegapić, w pakiecie znajdziemy również tradycyjny zbiornik.

Jeśli chodzi jednak o drugi aspekt, Dreame posiada nowy czujnik zdolny do dokładniej identyfikuj przeszkody obecne na trasie. Mimo to w codziennym użytkowaniu nie zauważyłem żadnych szczególnych różnic między tymi dwoma robotami, więc czuję, że mogę powiedzieć, że najwięcej skorzystałem z innowacji Midea.

W rzeczywistości dla porównania Dreame będzie miał również większy zbiornik (270 ml), ale nawet przy maksymalnym strumieniu wody jest nieco mniej skuteczny w czyszczeniu (choć osiąga wystarczająco dużo).

Moc ssania i jakość czyszczenia

Z tego punktu widzenia mówimy o dwóch robotach wysokiego poziomu, ponieważ dla obu dochodzimy do jednego moc ssania do 4000 Pa. Mimo to hałas nie jest tak wysoki, bo w najbardziej podekscytowanych momentach dochodzimy do maksimum maximum 65 dB.

Oboje grają w doskonała praca, ponieważ są w stanie odkurzać od najtrudniejszych i grubych zabrudzeń do najdrobniejszych, takich jak kawa mielona, ​​mąka czy klasyczny pył. Mamy do dyspozycji 4 różne tryby ssania począwszy od Silent do Turbo, ale możemy również wybrać tryb automatyczny, który będzie samodzielnie zarządzał mocą ssania w zależności od powierzchni i zabrudzenia. Ponadto automatycznie rozpozna dywany i, oprócz zwiększenia mocy, zatrzyma wypuszczanie wody do prania.

Midea M7 Pro kontra Dreame Bot L10 Pro
Dreame

Na obu mamy jeden Wieżyczka laserowa LDS które w drobiazgowy sposób zmapują dom, a dzięki zastosowaniu obu będziemy mogli również wybrać, czy ustawić strefy, w które roboty nie mogą wchodzić, czy też bezpośrednio rozpocząć sprzątanie strefy.

Choć niewielka, to jednak zaleta dla Midea M7 Pro w fazie aspiracji jest. Rzeczywiście, w przeciwieństwie do Dreame, które mamy dodatkowa szczotka obrotowa (w ten sposób osiągając łącznie 2), które pozwalają robotowi sprzątać jeszcze dokładniej w rogach, bez marnowania energii i czasu.

Midea M7 Pro kontra Dreame Bot L10 Pro
Midea

Przychodzę do prania, tutaj też Midea spisuje się lepiej niż jego przeciwnik, ponieważ szybkie ruchy zbiornika piezoelektrycznego pozwalają urządzeniu wykonywać a znacznie głębsze czyszczenie w porównaniu do klasycznej mokrej szmatki przenoszonej przez tradycyjne roboty, takie jak Dreame Bot L10 Pro.

Zwykle przy przeciętnym zaopatrzeniu w wodę możemy pokryć około 200 m.kw. z Midea e poco więcej z Dreame ponieważ ma nieco większą pojemność zbiornika.

Oprogramowanie

Jeśli chodzi o oprogramowanie, obydwoma urządzeniami można zarządzać za pomocą odpowiednich, autorskich aplikacji (zarówno na Androida, jak i iOS), czyli MSmartLife dla Midei e Strona główna Xiaomi dla snów.

Oba pozwalają nam wykonywać dokładnie te same funkcje, tj. skonfigurować robota ze smartfonem, rozpocząć pierwsze sprzątanie, aby zmapować dom i automatycznie podzielić pokoje, ustawić strefy wykluczenia i wirtualne ściany, sprawdzić konserwację komponentów wewnętrznych, zmienić różne tryb czyszczenia i prania, aktywuj tryb nie przeszkadzać, zaplanuj sprzątanie według określonych godzin i wiele innych gadżetów, takich jak język robota lub aktualizacje oprogramowania układowego.

Krótko mówiąc, obie mają być topowe w swoim segmencie, choć osobiście bardziej podoba mi się estetyka i organizacja aplikacji Strona główna Xiaomi.

Wolność

Pod pięknymi poliwęglanowymi muszlami Midea M7 Pro i Dreame Bot L10 Pro znajdujemy baterie od 5200 mAh, które są oczywiście uzasadnione siłą ssania z 4000 Pa który wymaga znacznie więcej energii niż klasyczne 2300/3000 Pa średniego/niskiego zakresu.

Mimo tej samej pojemności udało mi się poradzić sobie ze standardowym trybem użytkowania 180 minut użycia z Midea e 150 minut z Dreame. Ogólnie rzecz biorąc, są to dwa doskonałe wyniki, ponieważ sprzątanie w przeciętnym mieszkaniu o powierzchni od 60 do 80 metrów kwadratowych wymaga około 30/40% baterii, ale między nimi Midea sprawdza się lepiej.

Osobiście byłem zadowolony, ponieważ nawet w trybie Turbo mogłem ukończyć sprzątanie domu z nawet ponad 55% pozostałej autonomii.

Wnioski - Midea M7 Pro kontra Dreame Bot L10 Pro

Po dokładnym przeanalizowaniu obu urządzeń nadszedł czas na wnioski, ale najpierw należy również zastanowić się nad ich odpowiednim umiejscowieniem na rynku. W rzeczywistości Midea M7 Pro jest dostępny około 279 € su GoBoo z dedykowany kupon (znajdź ramkę bezpośrednio poniżej, na końcu porównania), podczas gdy Dreame Bot L10 Pro znajduje się wokół 285 € (do 262 euro) z kuponem ”618SZYBKI30A".

Oczywiście ceny są dostępne tylko z kodami rabatowymi, które udostępniamy codziennie na naszych Kanały telegramów od GizDeals. Zapraszam więc do śledzenia nas również tam, ponieważ jest tak wiele ofert, błędów cenowych, flashowania i stałych ofert.

W świetle tego wierzę, że Midea M7 Pro jest lepszy z tych dwóch biorąc pod uwagę jego jakość w ogóle, zwłaszcza jeśli uwzględni się również cenę. Autonomia, pranie, sprzątanie i jego koszt są wyższe niż u konkurenta, który nadal dobrze się zachowuje, ale w obliczu wyższej ceny nie może zaoferować nic więcej, co by to usprawiedliwiało.

NB Jeśli nie widzisz pola z linkiem do zakupu, radzimy wyłączyć AdBlock.

Midea M7 Pro | GShopper
Wysyłka z Europy - płatność za pomocą PayPal Dowiedz się więcej Mniej
195 €
LinkedIn
⭐️ Śledź i wspieraj GizChina su wiadomości Google: kliknij gwiazdkę, aby wstawić nas do ulubionychi .